Jesteście jacyś inni..:)

Odkąd jesteśmy razem, w miarę możliwości zwiedzamy wszystko co znajduje się wokół nas. Nie mając dzieci możecie sobie na to pozwolić. Jak będziecie mieli dzieci wszystko się zmieni…- często słyszeliśmy.


Owszem, nie przeczę, dużo się zmieniło odkąd się pojawiły. Przede wszystkim sposób patrzenia na przyszłość, ale nie my. Dalej ciągnie nas aby jechać tam, zobaczyć coś tu. Oczywiście też mamy czasami ochotę na piżamową niedziele jak większość rodzin. Dużo bliskich osób z przerażeniem patrzyło na nas, kiedy pierwszy raz, ponad 2 lata temu, zdecydowaliśmy się na wycieczkę z 6-miesięczną córką. Z drugą córką wybraliśmy się w kilkugodzinną podróż samochodem już po 3 tygodniach jej życia. Jeżeli nie ma żadnych przeciwwskazań zdrowotnych nie widzę problemu dla takiego stylu życia, nie widzę potrzeby aby zamykać się na cztery ściany. Nie wolno patrzeć na przestarzałe zabobony, że pierwszy spacer z dzieckiem po chrzcie. Musimy sami wiedzieć co jest dla nas istotne. Ważne są opinie naszych bliskich i czasami bardzo pomocne, ale to my decydujemy co jest dla nas celem w życiu. I o tym trzeba pamiętać. Nie dajmy się zwariować, ponieważ świat jest zbyt piękny, a czas pędzi nieustannie i nie zatrzyma się ani na chwile dla nas.