Drugi pierwszy krok

Niby przy drugim dziecku wiemy co nas czeka, jak będzie wyglądać nasze najbliższe życie, ale nie jest to tak proste jak mogłoby się wydawać. Tak jak każdy dzień jest niepowtarzalny, tak każde nasze dziecko jest nową istotą, która ma swój indywidualny charakter oraz upodobania. Jest o tyle łatwiej, że wiemy co po kolei nastąpi: ząbkowanie, pierwsze kroki, nauka siadania na nocniku. A i to nie jest wielkim odkryciem, bo tego możemy się dowiedzieć ze wszystkich dostępnych dzisiaj źródeł.



Jednak niesamowitym uczuciem jest towarzyszyć naszym dzieciom za każdym razem kiedy doświadczają czegoś nowego. Kiedy możemy być świadkiem jego odkrywania świata i za każdym razem zagłębiać się z nim w poznawaniu nowych rzeczy. Jest to pewnego rodzaju powrót do przeszłości, do naszego dzieciństwa, kiedy to sami byliśmy małymi odkrywcami. Doświadczaliśmy życia w inny sposób niż dzisiaj. Świat pędzi coraz szybciej, dlatego tak ważne jest aby na chwile się móc zatrzymać i cieszyć się jak te małe rączki kolejny raz coś stłuką ;)







I to jest najpiękniejsze przy drugim dziecku. Wszystkie małe przeziębienia, ząbkowanie czy pierwsze upadki przy nauce chodzenia nie są już takim samym stresem jak za pierwszym razem. Jesteśmy bardziej oswojeni, wiemy z czym to się je. Teraz więcej czasu (chociaż może nie zawsze, ponieważ czas teraz trzeba dzielić na dwójkę maluchów) można poświęcić na zabawę czy właśnie na naukę stawiania pierwszych kroków ;), które cieszą za każdym razem tak samo!!!