5 rzeczy, bez których nie wsiadam z dziećmi do samochodu :]

Nie od dziś wiadomo, że podróżowanie z dziećmi nie jest proste. Dbamy, o to aby podróż z nimi była bezpieczna. Kupujemy samochody z licznymi czujnikami, poduszkami powietrznymi, najnowsze foteliki. Ale żeby oprócz bezpiecznej podróży była ona również dla nas przyjemna warto pomyśleć o kilku drobiazgach.


1. Przekąski
Małe kanapeczki, kabanosy, herbatniki, paluszki. Pokrojone owoce i warzywa w pojemniczku. Wszystko to za czym przepada nasza pociacha, pełna dowolność. No i oczywiście woda z niekapkiem :))). Nie chcemy przecież aby kolorowe, przesłodkie soki z wielkimi otworami rozlewały się po wnętrzu samochodu i niszczyły ząbki naszych dzieciaków ;D


2. Plecak zabawek/łamigłówek
Mały plecak, który pozwólmy naszym dzieciom spakować samym. To nauczy je w jakimś sensie odpowiedzialności za swoje rzeczy, ale również da poczucie wartości, iż jest już na tyle duże, żeby samym decydować co będzie mu potrzebne podczas wyprawy.


3. Płyta z piosenkami/czytankami
Ten punkt jest z nami ciągle odkąd mała dostała pierwszą płytę z piosenkami. Nie ważne czy jadę do pobliskiego sklepu, czy na kilkugodzinną podróż, dziecięcy repertuar nam towarzyszy non stop :)


4. Zestaw: kocyk i podusia
Wbrew pozorom i rozmiarom jakie mogą zajmować na prawdę warto mieć przy sobie chociaż mikroskopijną podusię, która pozwoli naszym pociechom wtulić się w siebie i zasnąć. Nawet podczas noclegów poza domem pozwoli poczuć jego namiastkę.


5. Dobry humor
Jeżeli celem naszej podróży jest zobaczenie ciekawych rzeczy, to nasze dziecko jest w stanie zaakceptować "nudne" siedzenie w foteliku. Wszystko zależy przede wszystkim od naszego nastawienia. Nie zapominajmy skąd maluchy czerpią wzorce ;)))